Gravel czy MTB? Który wybrać? Mamy odpowiedź!

Gravel czy MTB? Który wybrać? Mamy odpowiedź!

Gravel czy MTB? To pytanie, które często zadają sobie miłośnicy jazdy z dala od szosy. Komu lepiej będzie służył gravel, a komu tradycyjny rower górski? Który jest odpowiedni dla Ciebie i czy istnieje rower uniwersalny? Podpowiadamy!

Czego dowiesz się z tego artykułu:

Poszczególne typy rowerów doskonale radzą sobie w innych warunkach. Kiedy wjeżdżasz w teren górski, wybór jednośladu nie zawsze będzie prosty. W naszym artykule wyjaśniamy:

  • Skąd wzięło się kolarstwo górskie i jak powstał rower gravel.
  • Który rower wybrać do jazdy po płaskim terenie, a który po mocno pagórkowatej nawierzchni.
  • Jak wybrać gravel dla początkujących i zaawansowanych.

Spis treści

  1. Gravel a MTB - czym się wyróżniają?
  2. Lepszy Gravel czy MTB? W co zainwestować?
  3. Gravel czy MTB - podsumowanie zestawienia
  4. Jaki rower wybrać - sprawdź ofertę Sprint-rowery.pl

Gravel a MTB - czym się wyróżniają?

Gravel i MTB, to dwa rodzaje rowerów, które stworzono do różnych celów. Choć obie kategorie mają ze sobą trochę wspólnego, są to jednoślady stworzone dla całkowicie innych grup docelowych i przygotowane na odmienne trasy. O ile MTB występują zarówno w wersji hardtail, jak i z pełnym zawieszeniem, gravele to przede wszystkim sztywniaki (choć zdarzają się i rowery szutrowe z amortyzacją) i kierownicą typu baranek znanej z szosówek (z rozgięciem typu flara). Aby wiedzieć, który rower wybrać, warto przyjrzeć się bliżej konstrukcji obu typów jednośladów, ale także pokrótce ich historii. W końcu rower na szuter nie wziął się znikąd, ale stanowi jedną ze ścieżek ewolucji kolarstwa.

Początki graveli i kolarstwa górskiego

Rowery gravelowe mają znacznie dłuższą historię, niż nam się wydaje. Na początku XX wieku większość dróg nie miała asfaltowej nawierzchni, więc praktycznie całość wyścigów jednośladów odbywała się po szutrze i piachu, a sprzęty były przystosowane do jazdy po takim terenie.

Z biegiem czasu infrastruktura drogowa ulegała poprawie, a kolarstwo szosowe zaczęło przenosić się na brukowane i asfaltowane odcinki. W Ameryce wpływ miała na to organizacja „League of American Wheelmen”, która walczyła o poprawę jakości transportu w kraju. Wyścigówki z topornych maszyn półterenowych zaczęły przyjmować kształty, które znamy dziś w szosowym peletonie. Wąskie opony i cienkie ramy stalowe zostały standardem na długie lata. Była to dobra decyzja dla każdego, kto chciał jeździć szybko i startować w zawodach.

XX wiek przyniósł rozkwit kolarstwa jako dyscypliny sportowej. Rowery zaczęły przypominać to, co znamy dziś. Jesienią i zimą w kilku krajach europejskich grupa wariatów zaczęła jeździć bez względu na pogodę, taplając się w błocie… i ktoś nazwał to kolarstwem przełajowym.

Lata 70. XX wieku przyniosły nam rozwój jazdy górskiej. Po kilku latach pojawiły się pierwsze rowery MTB z amortyzacją i prymitywnymi oponami. Gravele i typowa jazda po szutrach została zepchnięta na bok, a segment ten trwał uśpiony aż do początków XXI wieku. Kolarstwo przełajowe i górskie były tak wyraźne, że nie było miejsca na kolejną kategorię rowerów, która jest do nich tak zbliżona.

Dziś gravel-biking jest jedną z najszybciej rozwijających się dyscyplin sportowych związanych z jednośladem. Rowery tego typu biją rekordy sprzedaży, a klienci uwielbiają je za wszechstronność, która pozwala na przystosowanie sprzętu do niemal każdego typu trasy - od długiej wyprawy, po szybki przejazd leśną ścieżką. Dlaczego tak jest? Bo większość osób jeździ po płaskim terenie, na którym znacznie lepiej sprawdzą się rowery szutrowe, niż rower górski przystosowany do jazdy po rundach XC. W praktyce gravel jest bardziej wszechstronny. Nada się zarówno do intensywnych treningów, jak i na długie wycieczki. To idealny wybór, jeśli chcesz kupić tylko jedną maszynę. Klasyczny MTB idealnie sprawdzi się jako drugi rower.

Co jest lepszym wyborem rower gravel, czy mtb? Naszych rozważań na ten temat możecie wysłuchać na YouTube: Gravel vs MTB. Co wybrać?

 

MTB czy gravel? Co lepsze do jazdy po płaskim terenie?

Załóżmy, że mamy do czynienia z kimś, kto mieszka na północy kraju, odłożył sobie pieniądze i chce kupić naprawdę fajny rower do jazdy po lesie i okolicznych drogach. Północne rejonu naszego kraju co do zasady charakteryzują się bardziej płaską rzeźbą terenu - co oczywiście nie oznacza, że nie znajdziemy tam wymagających podjazdów! Na takowe możemy się natknąć nawet w nizinnych częściach Polski, a w niektórych obszarach północnych suma przewyższeń potrafi wręcz przyjmować wartości typowe dla wyżyn czy nawet gór. Generalnie jednak można przyjąć, że to w obszarach górskich znajdziemy zdecydowanie więcej tras, w których wykorzystamy w pełni potencjał roweru MTB.

Dlatego - jeśli mieszkasz na terenach nizinnych - możesz skłaniać się bardziej w kierunku gravela. Jest stosunkowo lekki, wygodnie wjedziesz na nim pod górę, ale możesz też szybko poruszać się po płaskich odcinkach. Naszym zdaniem nadchodzące lata i rozwój branży rowerowej będą raczej szły w kierunku wszechstronnych jednośladów do jazdy terenowo-szosowej, a kolarstwo górskie XC zbliży się do specjalistycznych dyscyplin takich jak indywidualna jazda na czas.

Można oczywiście kupić sobie porządny rower górski, jak na przykład Trek Procaliber 9.6 Gen 3, który jest „wybajerzony" na wszystkie sposoby. Ma wbudowany rozdzielacz IsoBow tłumiący drgania na tylnym trójkącie i porządny powietrzny amortyzator RockShox RL Reba z tłumikiem Motion Control. Do tego niezły osprzęt Sram XT/SLX w układzie 1x12, który błyskawicznie zmienia przełożenia. Maszyna cud miód i orzeszki, a ta rama to prawdziwy KOSIOR.

Problem jednak jest taki, że większość użytkowników w płaskim terenie może nie wykorzystać w pełni tego potencjału, mimo że każda przejażdżka będzie bardziej wygodna niż na gravelu. To trochę tak, jakby kupić samochód z silnikiem o mocy 200 KM i jeździć nim głównie po mieście. Niby można, ale po co?

Lepszy Gravel czy MTB? W co zainwestować?

Różnic konstrukcyjnych między gravelem a góralem jest dużo. Można zaryzykować stwierdzenie, że większość tych pierwszych projektowana jest z myślą o jeździe „w miarę wszędzie”, podczas gdy rowery górskie to wyspecjalizowany sprzęt do jazdy w górach i wymagającym terenie. Zwłaszcza gdy amortyzacja tylnego widelca pojawia się w coraz tańszych modelach.

MTB vs Gravel - różnice konstrukcyjne

Rowery górskie przeważnie mają agresywną geometrię i są konstruowane z myślą o użyciu amortyzatora. Krótka górna rura w ramie sprzyja sportowej jeździe i łapaniu balansu na trudnych technicznych sekcjach. W uproszczeniu można powiedzieć, że MTB to:

  • szersze opony,
  • prosta kierownica,
  • bardziej wyraźny bieżnik,
  • bardziej sportowa pozycja za kierownicą.

Ramy gravelowe w większości modeli przypominają rower przełajowy. Różnica polega głównie na zastosowanej geometrii i wzmocnieniach niektórych elementów. Przepisy UCI pozwalają w przełaju zamontować maksymalnie ogumienie o szerokości 33, tymczasem coraz więcej graveli standardowo ma grubsze opony 40c. Daje nam to pokaźny balon, niezłą amortyzację i niskie opory toczenia ze względu na zastosowane bieżniki. Można jechać nimi naprawdę szybko, brać udział w maratonach, a pokonywanie nawet długich tras nie stanowi problemu.

Łatwo też zauważyć wyraźny podział rowerów gravelowych na takie, które przeznaczone są do ścigania oraz te, które nadają się do turystyki. Rozwój tego rynku spowodował jeszcze jedno zjawisko - po wielu latach nieobecności na rynku, pod strzechy wracają ramy ze stali. Właściwie wszystkie droższe modele wykorzystują jednak włókno węglowe.

Weźmy za przykład taką maszynę jak Polygon Tambora G7. Zastosowano w nim karbonową ramę ACX gravel z wewnętrznym prowadzeniem kabli. Napęd utrzymuje się na wysokim poziomie, bo to SRAM Apex w układzie 1x12.Rowery marki Polygon nie są tak popularne w Polsce, jak Trek, ale to naprawdę przyzwoity sprzęt, na którym się fajnie jeździ. Spełni oczekiwania nawet tych osób, którym zależy na zmiennej geometrii dzięki technologii FlipChip. Zaprojektowany z myślą o pokonywaniu zróżnicowanych tras z pewnością Cię nie rozczaruje.

Do tego wszystkiego mamy gniazda montażowe, które pozwalają na zamocowanie bagażników, bidonów, dodatkowych uchwytów i nagle okazuje się, że to względnie niedrogi rower pozwalający nawet na kilkudniową wyprawę z namiotem. Karbon daje Ci przewagę w postaci niskiej masy. Włókno węglowe zapewnia wysoki komfort jazdy, ponieważ doskonale tłumi drgania.

 

Przeczytaj także: Porównanie graveli: Polygon Tambora G5 czy Polygon Tambora G7

Czy gravele serio są takie wygodne?

To akurat bardzo interesujące pytanie, na które odpowiadamy częściowo we wspomnianym już wcześniej filmie na YouTube, który dotyczy porównania roweru górskiego z gravelem.

Na pewno można powiedzieć, że są to jednoślady komfortowe pod względem użytkowym. Niekoniecznie pod kątem jazdy, choć i tutaj nie jest najgorzej. Jest w tym jednak pewien haczyk, bo nie każdy rower typu gravel zapewni ci wygodną jazdę w trudniejszym terenie. W takiej sytuacji znacznie lepszym wyborem będzie rower górski. Zwłaszcza na stromych zjazdach wymagają dobrej techniki i sporej uwagi.

Problem z gravelem jest niestety taki, że w żadnej kategorii nie jest wybitny, a ta „wszechstronność” sprawia, że właśnie w niej nie ma sobie równych. Bierzesz go, spontanicznie wybierasz trasę i w większości przypadków zrobi, co do niego należy. Nie znaczy to, że to lepszy wybór niż inny rower - jest jednak optymalny. Możesz się na niego przesiąść z szosy lub MTB i nadal będzie sobie dobrze radził, choć ani prędkość jazdy, ani jej komfort nie będą topowe. Gravel daje po prostu większe możliwości i odpowiada na potrzeby szerokiego grona odbiorców. Nie oznacza to jednak, że jest idealnym rowerem. W przeciwnym razie wszyscy kupowaliby wyłącznie szutrowce, prawda?

Wydaje się, że na naszych oczach powstała kategoria jednośladów, która połączyła wszystkie rowerowe światy w jednym i stąd tak wielki ich sukces. W sprzęcie typu gravel mamy trochę z przełajów, kolarstwa górskiego i odrobinę rasowej „szosówki”. Co lepsze, producenci o tym wiedzą i tworzą coraz lepsze rowery w przystępnych pieniądzach. Absolutny hit sprzedażowy - Trek Checkpoint to całkiem zgrabna maszyna z tego segmentu. W wersji ALR 3 w naszym sklepie kupisz go w najniższej cenie, niecałe 6 tysięcy złotych!

Jest tutaj dobra aluminiowa rama Alpha Aluminium 300 z poprowadzonymi wewnętrznie linkami, sporo gniazd montażowych na wyjazdy i pełna grupa Shimano Sora, która nieźle sprawdzi się w amatorskiej jeździe z dala od asfaltu.

Widelec z włókna węglowego w gravelu sprawia, że nierówności są mniej odczuwalne, co z kolei przekłada się na większą przyjemność z jazdy. Na pierwszego gravela nadaje się aż za bardzo.

Chcesz dowiedzieć się więcej o różnicach między MTB a gravelem? Sprawdź inne nasze wpisy blogowe: Rower gravel - co to jest, do czego służy i komu jest dedykowany?

A co dla zawodników?

Rowery gravelowe są w stanie dostarczać sportowych emocji na trasie i sportowych wrażeń, a coraz częściej producenci robią z nich naprawdę fajne jednoślady do szybkiej jazdy. Przykładem niech będzie Polygon Bend R9X na ramie z aluminium. To sprzęt nieco droższy od Trek Procaliber, którego wymieniliśmy chwilę wcześniej. To, co daje nam tutaj Polygon to świetna maszyna na wyścigi gravelowe i dalekie wyprawy.

Jego przewagą jest fenomenalna rama Gravel Frame z aluminium i karbonowy widelec. Znajdziesz tutaj wewnętrzne prowadzenie kabli i suport BB85 Pressfit.

Całość ubrana jest w SRAM Rival, czyli grupę, która pozwala na bezproblemową zmianę biegów nawet w złych warunkach atmosferycznych. Gdyby tego było mało, to standardowo Ben R9X ma szerokie opony mające aż 44C. Po szutrach jedzie to po prostu pięknie, a i niewielkie przeszkody pochłonie sprawnie.

 

Zobacz także: Przełom czy kontynuacja tradycji? Oto nowości od Polygon

Gravel czy MTB - podsumowanie zestawienia

Gravel, czy MTB? Jeżeli jeszcze nie masz gravela, to najpewniej w ciągu kilku najbliższych lat będziesz go mieć. Ten segment rozwija się tak szybko, że producenci dopracują te maszyny na tyle, by ludzie coraz chętniej po nie sięgali.

Jest wokół tej kategorii jakaś dziwna presja i nagonka środowiska rowerowego, które nie może się pogodzić z tym, że coś nowego pojawiło się na rynku. Jak najbardziej rozumiemy i mamy prostą uwagę dla was - nie ma znaczenia maszyna, ważne jest, by jeździć i cieszyć się tym sportem. Rowery szutrowe będą rozwijały się w najbliższych latach i warto eksplorować ten trend. Jeśli masz już rower górski, to przeróbka MTB na gravel jest możliwa, choć trzeba przygotować na to niemały budżet, więc może się po prostu nie opłacać. Większy sens będzie miał już zakup dwóch rowerów niezależnie od siebie - szosy i MTB.

Wybierajmy taki sprzęt, na jaki możemy sobie pozwolić i jaki daje nam szansę na realizowanie swojej kolarskiej pasji. Rowery typu gravel oceniamy ostatecznie dobrze. Być może już niedługo będzie można powiedzieć, że są naprawdę świetne.

Jaki rower wybrać - sprawdź ofertę Sprint-rowery.pl

Wszystkie wymienione w tekście jednoślady możesz znaleźć w naszym sklepie internetowym Sprint-rowery.pl. Jeśli interesuje cię konkretne porównanie rowerów górskich z gravelami, to popełniliśmy na ten temat jutubowe video, które znajdziesz na naszym YouTube. Sporo się tam dzieje, więc wpadaj, zostaw dzwoneczek i inne takie. Koniecznie sprawdź też nasze promocje na poszczególne modele gravel i MTB oraz sprzęt kolarski. Do następnego!

Udostępnij ten post
Polecane produkty